click to generate your own textclick to generate your own textclick to generate your own textclick to generate your own textclick to generate your own textclick to generate your own textclick to generate your own textclick to generate your own textclick to generate your own textclick to generate your own textclick to generate your own textclick to generate your own textclick to generate your own textclick to generate your own textclick to generate your own text

NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook

HOME » WYCHOWANIE » CIĄGNIĘCIE NA SMYCZY

Przejdź do dołu strony Strona: 1 / 1     strony: [1]

Ciągnięcie na smyczy

Facebook
   
Kinia 16.11.2008 18:27:36
poziom 5



Grupa: Moderator

Posty: 433 #180876
Od: 2008-11-9
Jak skutecznie oduczyć psa ciągnięcia na smyczy?
Bardzo łatwowesoły

Metoda drzewka chyba najlepsza metoda i skutkująca:
Po co pies ciągnie?
- No jak to, żeby coś powąchać.
A czym jest wąchanie dla psa?
-Nagrodą.
A więc co zrobić żeby pies nie ciągnął?
-Nie nagradzać go za to.
Czyli?
-czyli kiedy pies ciągnie my się zatrzymujemy i czekamy aż poluzuje smycz, jak to zrobi idziemy dalej, ew. możemy dać nagrode ale smaczek, głos.

Czasami nauka może trwać długo ale jest napewo działająca.
   
rikki165 16.11.2008 20:19:10
poziom 5



Grupa: Moderator

Posty: 480 #180951
Od: 2008-11-10
Moja dejzi nie ciągnie . A jak po ciągnie to chrząka jakoś dziwnie i jej przechodzi.
pan zielony
   
Asia 17.11.2008 13:33:45
poziom 4



Grupa: Moderator

Lokalizacja: Jaworzno

Posty: 263 #181144
Od: 2008-11-11
Saba jak długo nie wychodzi na pole to potem ciągnie tak, że nie mogę jej utrzymać. Już nie wspomnę o tym co wyprawia jak coś zobaczy(auto, rower). A czasami ładnie idzie przy nodze nawet się dziwie,że tak ładnie idzie.
   
EMILLY 17.11.2008 14:14:42
poziom 3



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Strzegom

Posty: 118 #181167
Od: 2008-11-10
Moja z reguły chodzi ładnie, chcoiaż prawie zawsze chodzimy bez smyczy, więc, w każdym bądź razie jak zobaczy kota, ptaka, rower to pociągnie, ale tak pociągnie, że ja padam na ziemię. Taka jest silna.
   
Kinia 17.11.2008 15:24:22
poziom 5



Grupa: Moderator

Posty: 433 #181193
Od: 2008-11-9
Właśnie słyszałam, że buldozki są bardzo silneoczko
   
EMILLY 17.11.2008 15:37:29
poziom 3



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Strzegom

Posty: 118 #181205
Od: 2008-11-10
Kochana z taką masą mięśniową...
   
Kinia 17.11.2008 15:55:49
poziom 5



Grupa: Moderator

Posty: 433 #181210
Od: 2008-11-9
dobra,dobra niech będzie masa mięśniowapan zielony
Może weight pulling ( czy jak to sie pisze)
   
EMILLY 17.11.2008 17:30:12
poziom 3



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Strzegom

Posty: 118 #181308
Od: 2008-11-10
To bardziej dla Pitków, bo są wyższe i sczzuplejsze.
   
Kinia 17.11.2008 17:31:16
poziom 5



Grupa: Moderator

Posty: 433 #181312
Od: 2008-11-9
A bludożej by sobie nie poradził? Mi się wydaje, ze amatorsko tak ale na zawodach chyba byłby gorszy od pita?
   
EMILLY 17.11.2008 19:00:56
poziom 3



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Strzegom

Posty: 118 #181455
Od: 2008-11-10
Może i nie. Nie wiem nie porównywałam nigdy BF do Pita. Przed Shillą miałam Husky'ego.
   
rikki165 17.11.2008 19:18:29
poziom 5



Grupa: Moderator

Posty: 480 #181478
Od: 2008-11-10
Husky też fajny pies...znam dużo... lubie te co mają 2 oka różne..lol
   
EMILLY 17.11.2008 19:21:59
poziom 3



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Strzegom

Posty: 118 #181482
Od: 2008-11-10
Mój miał dwa takie same.
   
Kinia 18.11.2008 13:42:28
poziom 5



Grupa: Moderator

Posty: 433 #181768
Od: 2008-11-9
Piszcie na temat, bo zaczne usuwać posty...
   
Thora 12.12.2008 23:54:03
poziom 3



Grupa: Moderator

Lokalizacja: Kraków

Posty: 111 #192457
Od: 2008-12-12


Ilość edycji wpisu: 4
Moim zdaniem powinno się kupywać psa "na swoje możliwości". Np. pięciolatkom nie powinno się pozwalać prowadzić psa, który może go wciągnąć pod pierwszy nadjeżdżający samochód. Ja mojego psa kupiłam, gdy miałam 9 lat. Mimo, że była malutką kuleczką potrafiła mocno ciągnąć. Nie chodziłam z nią sama na spacery. Zawsze była ze mną osoba dorosła, która mogła mi pomóc.

Uważam, że najlepiej kupić psu szelki i za każdym razem, gdy ciągnie mogno przyciągnąć go do siebie. Dobrze jest np. gdy jest się praworęcznym trzymać psa po prawej stronie, by łatwiej było go utrzymać.Gdy tylko się ciągnie przyciągnąc go mocno i stanowczo do siebie, tak, by szedł równo z nami. Dobrze, gdy wypowiadamy przy tym komendę, np. "noga!". Gdy tylko pies idzie przez chwile grzecznie chwalimy go. Smycz powinna wisieć luźno.

Jeśli pies "ucieka nam" na boki to warto spróbować, by ktoś szedł blisko nas. Pomiędzy dwoma osobami pies nie będzie miał jak skręcić. Jeżeli wchodzi pod nogi należy go odsunąć. W moim przypadku podziałało. Teraz tylko przy mnie Sara naprawde grzecznie chodzi na smyczy.

wpis edytowany 14.12.2008 15:34:45

Przejdź do góry strony Strona: 1 / 1     strony: [1]


HOME » WYCHOWANIE » CIĄGNIĘCIE NA SMYCZY

Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl


glitter link generator