Moim zdaniem ŻADEN pies nie potrzebyje, by wbijać mu metalowe kolce do szyi :-S.Ale to oczywiście tylko moje zdanie i Ty Renn. możesz mieć inne. Moja Sara jest niesamowicie uparta. Zawsze taka była i uwież mi, że nie jako dziewięcioletnia dziewczynka z trudem ją utrzymywałam. Nigdy nie chodziłam z nią sama na smyczy. Nawet przez myśl mi nie przeszło, by kupywać kolczatkę.
PS. Teraz tylko ja potrafię z nią chodzić na smyczy. Rozumie mnie, chociaż nic nie mówię. Sama się dostosowywuje. Na smyczy chodzi idealnie. Ale tylko ze mną
PS. Teraz tylko ja potrafię z nią chodzić na smyczy. Rozumie mnie, chociaż nic nie mówię. Sama się dostosowywuje. Na smyczy chodzi idealnie. Ale tylko ze mną