Ja nigdy nie założyłabym kolczatki albo łańcuszka zaciskowego, nawet jeśli pies bardzo ciągnie na smyczy. już pies mojej koleżanki nosił kolczatkę. Było jeszcze gorzej. Miał ślady na szyi po niej.
Paulina zmieniła zdanie i nakłada swojemu psu obrożę skórzaną.
Nareszcie zmądrzała. 