No to może inaczej
Goldeny to aportery i aportować nie trzeba ich uczyć, mają to tak jakby w głowie
Co do linki to:
Przez słowo linka nalezy rozumieć dłuuuuuuuugi sznurek, w miare lekki i mocny. Ja mam linke około 20m. I przyczepiam do psa, a dokładniej do szelek żeby się nie plątała i w razie czego nie uszkodziła gardła, tchawicy. Jak ją przypne to zwalniam psa. I sam sobie biega. Jak widze coś tam na horyzoncie. To go przywołuje. Przychodzi to nagroda... jak nie chce przyjść bo zobaczy innego psa to łapie za linke i juz.
Goldeny to aportery i aportować nie trzeba ich uczyć, mają to tak jakby w głowie
Co do linki to:
Przez słowo linka nalezy rozumieć dłuuuuuuuugi sznurek, w miare lekki i mocny. Ja mam linke około 20m. I przyczepiam do psa, a dokładniej do szelek żeby się nie plątała i w razie czego nie uszkodziła gardła, tchawicy. Jak ją przypne to zwalniam psa. I sam sobie biega. Jak widze coś tam na horyzoncie. To go przywołuje. Przychodzi to nagroda... jak nie chce przyjść bo zobaczy innego psa to łapie za linke i juz.