Mam dom z ogrodem, w którym mój pies biega (np. za kotami, albo bo właśnie pies sąsiada się zbliżył). Tam Sara słucha idealnie. Za domem są ogromne łąki z dala od drogi. Około raz na tydzień wybieramy się tam z pieskiem. Ma tam duż atrakcji np. bażanty, zające, nory wykopane przez różne gryzonie i bardzo lubi tam chodzić. Problem polega na tym, że o ile pod domem słucha, to na spacerach nie bardzo. Czy ktoś ma jakąś sprawdzoną metodę? Jak nauczyć ją, by przychodziła?