Nie próbowałam przywiązywać mojemu psu do szyi sznurka i na razie nie zamierzam
. Sznurek traktowałaby jak smycz, a jest nauczona, że gdy tylko upuszczę smycz, albo po prostu wypadnie mi z ręki ona staje. Nie wyobrażam sobie, że ja idę ulicą, smycz mi wypada, a mój pies idzie sobie dalej. Napisałaś, że przez trzymanie psa na "wysuwanej" smyczy potęguje się u niego ciągnięcie. Czy twoim zdaniem nie dzieje się tak, gdy pies nie zwraca uwagi, czy właściciel trzyma smycz, czy nie i idzie sobie gdzie mu się tylko podoba?
Właśnie dopytałam rodziców i powiedzieli, że Sara ma rodowodowych rodziców i jeśli uczestniczyłaby w iluś tam wystawach wystawiono by jej rodowód. Tylko po co mi to?
Właśnie dopytałam rodziców i powiedzieli, że Sara ma rodowodowych rodziców i jeśli uczestniczyłaby w iluś tam wystawach wystawiono by jej rodowód. Tylko po co mi to?