Ja już Sarze dałam prezent. Taki mikołajowo-choinkowy. Odwiedziłam sklep zoologiczny i zakupiłam: zabawkę (sznur), klikera, przysmaki i smycz linkę. Ma taki potrójny prezent
. Bawimy się sznurkiem, uczy się nowych komend i dostaje nagrody i codziennie chodzimy na spacery. Lepszym prezentem to chyba mógłby być tylko pieskowy kolega, ale to przy mojej mamie nierealne.