
Lokalizacja:
Jaworzno
Posty: 263 #193087
|
Też tak uważam . A jak Saba pojawiła się w domu, nie miałam zupełnie nic. To było akurat na wszystkich świętych więc wszystkie sklepu były pozamykane. Karmę dostałam od właścicielki Saby i dałam ją w talerzu. Dopiero później kupiłam miski itp. itd. |