| Ile razy dziennie? |
| Pamiętam jeszcze, że na samym początku karma była "rozmiękczana", tzn. karmę zalewałam wrzątkiem (tej wody było nie wiele, to nie była zupa) i odstawiałam, by wystygło. Karma była taka miękka. To chyba ze względu na ząbki. Teraz już nie pamiętam dokładnie. |