Rottweiler
mnie się nie podobają...
mam do nich urazę:
Kiedys byłam z rodzicami i moim dawnym pieskiem Fuxem na spacerku. No i wiadomo ,że Fux szedł na smyczy. Aż tu nagle z za jakiegoś płotu wyleciał rottweiler i chciał zagryźć Fuxa. Miał jego głowę w pysku ale mój tata szybko podbiegł i uderzył tamtego psa i wypuścił Fuxa. Jeju........ale byłam prestraszona całą sytuacją....zmieszanystraszne....cud ,że ten pies nie chciał nas atakować.
Miałam wtedy 7 lat.Zawsze gdy widzę rottweilera to od razu mi się przykro robi. płacze


  PRZEJDŹ NA FORUM